Ciasto z ananasem i bezą kokosową

Cześć :) stęskniłam się za Wami.

Długo mnie nie było, ostatnio to nawet rzadko tu zaglądałam. Starałam się na bieżąco być z nowościami, jednak nie miałam czasu
na ich przygotowanie, ponadto nie było kiedy zrobić zdjęć. Musiałam odłożyć bloga na poczet pracy, ale opłaciło się :)

Udało mi się, cel został osiągnięty! Kiedyś pisałam Wam, że zabieram się za ważne rzeczy i pomimo wszelkich przeciwności.Przebiłam się.Był czas kiedy miałam problem z oddzieleniem marzeń, pragnień i potrzeb. Wszystko stawało się w jedną całość. Pomimo że miałam
w sobie głęboką potrzebę stabilizacji to poczucie strachu nadal pozostało. Ono jest gdzieś wewnątrz lecz staram się go tłumić wszechogarniającą radością. Moim marzeniem była praca dająca satysfakcje (słowo na ten rok!) i abym mogła łączyć ją z normalnym życiem.  Często wydaje mi się, że do celu docieram przez przypadek. Ostatni splot wydarzeń, ciężka praca, napotkani ludzie i sytuacja, która się pojawiła- to wszystko pozwoliło mi zdobyć to o czym marzyłam, taki mój mały szczyt! W ciągu ostatniego pół roku wiele poświęciłam, trochę też czasu zmarnowałam, zlekceważyłam kilka możliwości rozwoju. Ale dążyłam, nie po trupach, tylko gdzieś z boku robiłam swoje. Po cichu zostałam dostrzeżona. Drzwi się otworzyły i teraz już tylko ode mnie zależy czy wejdę i będę istnieć.
Będę się starała konsekwentnie piąć wyżej i może wreszcie uwierzę w siebie na tyle mocno, aby pokazać że warto było nadstawić
za mnie karku. Przecież, nie mogę utrudniać sobie docierania do własnych celów i marzeń. Rzuciłam wszystko i pobiegłam w kierunku tego co było akurat na horyzoncie. Nie było prosto, bo mogłam zostać dosłownie z niczym. Lecz czy warto odkładać swoje marzenia
na bok?
Musicie sobie sami odpowiedzieć na to pytanie. U mnie początek roku nie zapowiadał się, aż tak owocnie, a tu taka niespodzianka :) 
Oby i Wam udało się zrealizować swoje marzenia i zyskać satysfakcję!

W ramach tego, że nie muszę chwilowo siedzieć z nosem w ustawach. Zapraszam Was na ekstra ciacho! Już niebawem będziemy świętować Dzień Kobiet, dlatego przygotowałam przepis na CIASTO Z ANANASEM I KOKOSOWĄ BEZĄ.
Jest to ciasto jedno z lepszych jakie znam. Robiłam go już 3 razy w przeciągu 2 miesięcy, to chyba wróży udany wypiek. Wpierw trzeba mu poświecić trochę czasu, aby następnie delektować się jego smakiem.

Beza kokosowa która  po upieczeniu w środku jest piankowa i leciutka oraz ananas, są słodkim dopełnieniem tego ciasta.

Klasyka z zaszczytnym smakiem. Prze- pysz- ne!

Składniki:/blacha 24×30 cm/

Biszkopt:

5 dużych jajek¾ szklanki maki tortowej¼ szklanki skrobi ziemniaczanej¾ szklanki cukru kryształu1 łyżeczki proszku do pieczeniaszczypta soli

Wykonanie:

Make tortową, ziemniaczaną i proszek do pieczenia wymieszać. Białka oddzielić od żółtek i ubić z szczypta soli na sztywną pianę.
Pod koniec ubijania dodać w dwóch partiach cukier i ubijać na średnich obrotach, do uzyskania gęstej i lśniącej piany.
Następnie zmniejszyć obroty miksera i dodać żółtka, wymieszać. Suche składniki przesiewać w kilku partiach i mieszać je z masą jajeczna za pomocą drewnianej łyżki. Gotowe ciasto przelać do formy wyłożonej papierem do pieczenia i piec w nagrzanym piekarniku do temp. 160°C przez około 30 minut. Czas pieczenia dostosować do swojego piekarnika. Po upieczeniu upuścić biszkopt na blat lub podłogę
z wysokości 30 cm i pozostawić do ostudzenia.

Masa budyniowa:

500 ml mleka 30 g cukru waniliowego 100 g cukru pudru 5 żółtek3 łyżki mąki pszennej 3 łyżki mąki ziemniaczanej 1 kostka masła1 puszka ananasów

Wykonanie:

Połowę mleka zagotować z cukrem pudrem i cukrem waniliowym. Drugą połowę zmiksować z mąkami i żółtkami. Miksując dolewać gorące mleko, a następnie całość przelać do garnka i gotować, cały czas mieszając, aż budyń zgęstnieje. Następnie przełożyć gorący budyń do miski i zmiksować ( budyń będzie jednolity i bez grudek). Miskę nakryć folią i odstawić do schłodzenia. Miękkie masło ubić
na puszystą masę.  Cały czas miksując, dodawać po łyżce zimnego budyniu. Na koniec dodać dobrze odsączone i pokrojone w kostkę ananasy, wymieszać łyżką.

Beza kokosowa: 

5 białek 1 ¼ szklanki cukru pudru 200 g wiórków kokosowych

Białka ubić na sztywną pianę, a następnie partiami dodawać cukier puder, cały czas miksując. Gdy beza będzie sztywna dodać kokos
i zmiksować. Całość przełożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i piec w nagrzanym piekarniku do 170 °C z termoobiegiem przez około 30-35 minut. Przestudzić.

Dodatkowo: 

słoiczek dżemu wiśniowego

Złożenie:

Przestudzony biszkopt posmarować dżemem, przykryć go masą budyniową z ananasem. Na wierzchu ułożyć bezę kokosową. Ciasto schłodzić.

Smacznego

Jedno przemyślenie na temat “Ciasto z ananasem i bezą kokosową”

  1. ~Marta pisze:

    Takie pyszności od rana…. Przy owsiance mi serwujesz…:) Bezlitosna! Ciasto pyszne, bezy mimo tego, że może nie najzdrowsze też. Mam jednak pewien problem. OSobiście nie umiem ich robić:/ Zawsze mi się przypalą. Nie mogę ich wyczuć. Chwile moment i po sprawie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>