W zimowej krainie- domek i choinki z piernika

Witam- tym razem już świątecznie. Muszę przyznać, że tego roku wraz z nadejściem pierwszego śniegu zaczęłam piec pierniczki. Gdybym mogła to pozostawiłabym korzenne ciasteczka na termin bliższy świąt. Ale ilość choinek z roku na rok rośnie, z braku czasu (tylko weekendy wolne) muszę rozplanować przygotowanie prezentów. Powoli staje się to tradycją! Więc pora przystąpić
do pysznych rytuałów. Nie powiem, że to szybkie ale za to jakie przyjemne, warto bo można obdarować kogoś bliskiego oryginalnym prezentem.

W ruch idzie mąka, miód i przyprawa korzenna na stanowisku wałkująco- wycinającym JA, a przy rozgrzanym piekarniku wartę trzymał Krzysztof. To dlatego żeby nie było zastojów. Partie gwiazdek wjeżdżały i wyjeżdżały, a po domu roznosił się zapach pieczonych pierniczków. Potem było ozdabianie, od lukru kleiły się palce i nie tylko. A stół był pokryty kolorowymi perełkami
i posypkami.  Każdą choinkę robię indywidualnie, dla konkretnej osoby. Pomimo, że są one prawie identyczne. Zawsze wiem, która góra ciasteczek jest dla kogo. Te choinki mają osłodzić święta. Chociaż z talentem dekoracyjnym jest u mnie rożnie, to kreatywności nie brakło nawet na domek.

Hoł, Hoł, Hoł tym razem to ja jestem Świętym Mikołajem!!!

Oto kilka dni intensywnej produkcji pierniczkowania….

Składniki na ciasto:

230 g masła ¾ szklanki cukru pudru 1 szklanka miodu 1 jajko 5 szklanek mąki ( odjąć 4 łyżki, dodając w to miejsce 4 łyżki kakao) 1 płaska łyżeczka sody 20 g przyprawy do pienika

Dekoracja:

lukier klasycznyperełki błyszczące mix dekoracyjny Neon barwnik niebieski

Wykonanie:

Masło utrzeć z cukrem pudrem na puszystą i jasną masę. Dodać miód i zmiksować. Dodać jajko, nadal miksować.

Mąkę, kakao, sodę i przyprawę do piernika przesiać przez sito do osobnej miski.

Do masy dodawać partiami suche składniki i miksować. Wyrobić gładkie i elastyczne ciasto, które następnie schłodzić przez całą noc.

Następnego dnia podzielić ciasto na części i na blacie podsypanym lekko mąką wałkować na grubość około 3 cm. Wykrawać zadowalające nas kształty. Piec w temp. 200 °C przez około 8 minut. Czas pieczenia dostosujcie bezpośrednio do kształtów pierniczków. Mniejsze gwiazdki piekłam przez około 4 minuty.

To fajne uczucie gdy ktoś czeka na piernikową choinkę. To znak, że otaczasz się dobrymi ludźmi, z dobrym smakiem :)

7 przemyśleń na temat “W zimowej krainie- domek i choinki z piernika”

  1. ~Monica pisze:

    Wow bajeczny domek!

  2. ~Edyta pisze:

    Jestem zafascynowana tym widokiem :) Ja miałam zaplanowane pieczenie pierników na przyszły tydzień, ale nie wiem czy nie zacznę juz jutro z córkami je robić :D

  3. ~Agnieszka pisze:

    Piękne myślę że wyjdzie dobre :-)

    1. KolorySmaków pisze:

      Agnieszka, a jaki kolor ci się najbardziej podoba? Żółty, czerwony, zielony czy niebieski? ;)
      Liczę, że potem napiszesz czy faktycznie była dobra :D

  4. ~Krysia pisze:

    Aż mi się ciepło na sercu zrobiło:)

  5. ~Agnieszka pisze:

    Mi najbardziej podoba się niebieski:-)

  6. ~donka pisze:

    Mniammmmm….Przepiękne! Aż ślinka cieknie☺

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>